Spis artykułów
Trawnik to nie parking
Niestety, mimo licznych apeli wciąż dochodzi do przypadków rozjeżdżania terenów zielonych przez kierowców. Trawniki i zieleńce to nie tylko element estetyki osiedli, ale także ważna część miejskiego ekosystemu – zatrzymują wodę opadową, ograniczają zapylenie i poprawiają komfort życia mieszkańców.
Wczoraj na jednym z kieleckich osiedli kierowca samochodu osobowego postanowił „skrócić sobie drogę” i wjechał na nasiąknięty wodą zieleniec. Efekt? Zniszczona trawa, głębokie koleiny oraz… unieruchomiony pojazd. Auto ugrzęzło w grząskim terenie i konieczna była interwencja służb.
Przypominamy, że wjazd pojazdem mechanicznym na tereny zielone jest wykroczeniem. Podstawę prawną do nałożenia mandatu stanowi:
🔹 art. 144 § 1 Kodeksu wykroczeń – kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność albo dopuszcza do jej niszczenia, podlega karze grzywny,
🔹 art. 97 Kodeksu wykroczeń w zw. z art. 49 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym – naruszenie przepisów dotyczących zatrzymania lub postoju pojazdu.
Apelujemy o rozsądek i szacunek dla wspólnej przestrzeni. Chwila „oszczędności czasu” może zakończyć się mandatem, kosztami naprawy pojazdu i obowiązkiem rekultywacji zniszczonego terenu.

